Magia krzyżyka

To nie pomyłka.

Chcę Ci opowiedzieć o tajemnicy krzyżyka i sile haftu krzyżykowego. Myślę, że wcześniej zdarzało Ci się usłyszeć o tym, jak to jest pięknie, niezwykle i ekscytująco haftować krzyżykiem.

Każdy kraj, a nawet region ma określone wzory, motywy i kolory . Wiąże się to z historią danego kraju. Wzór do haftowania był nie tylko elementem dekoracyjnym, ale i swoistym symbolem światopoglądu, często zachowanego z czasów pogańskich.

Podczas haftowania krzyżykiem odprężamy się i potrafimy rozwiązywać nurtujące nas problemy . Jeśli jest Ci ciężko, haftując odpoczywasz i… często dostajesz gotowe rozwiązanie – co i jak dalej robić.

Krzyżyk, którym haftujemy ma płeć żeńską. Gdy robimy pierwszy ścieg (tzw. półkrzyżyk) otwieramy rzeczywistość, następnie stawiamy drugi ścieg (powstaje krzyżyk) i w ten sposób zamykamy rzeczywistość.

Choć jest to dziwne - haftując faktycznie czarujemy rzeczywistość. W ten sposób programujemy to, o czym myślimy podczas pracy z haftem. Nasze emocje są bardzo ważne - haft staje się silnym amuletem, tak jak myśli otrzymują wymiar materialny i wsparcie w postaci krzyżyka. Wszystko to było znane naszym pradziadom od dawna. To jak element starożytnej magii lub silnej wiary. Osoba wyszywająca skupia się na osiągnięciu celu i wszywa swoje pragnienia w haf. W ten sposób zmusza je do przekształcenia się w rzeczywistość. Wówczas każdy ścieg dodaje pewności siebie, pomaga dostrzec to, co przeszkadza w realizacji marzeń, wspiera i daje siłę by iść dalej, ochrania nas.

Wyszywając krzyżyk za krzyżykiem, robótkę napełniamy ochronną siłą.

Wcześniej, nie przypadkiem, haftowano konkretne części odzieży tj. stójka, kołnierzyk, oblamówka, rękawy, mankiety, dół ubrania i koniecznie długi pas , którym się owijali. Samo haftowanie traktowano jako domową modlitwę, a wyszyte symbole chłonęły ją.

Dlatego krzyżyk powinien być wyszyty poprawnie. Pierwszy ścieg, od lewej do prawej oznacza kobiecą stronę, a drugi, od prawej do lewej - męską stronę, która musi zamykać kobiecą. Symbolizuje to jedność i trwałość rodziny.

Lewa strona haftu (tył pracy) nie powinna się przecinać, czyli nie powinna być przekreślona, gdyż wówczas gubi się jego magiczna siła.

I jeszcze kilka tajemnic haftu.

Podczas haftowania lewa strona musi być idealna. Jest to wymóg, który ma swoje korzenie w dawnych czasach. Nasi przodkowie wierzyli, że to wymaganie jest głównym wskaźnikiem jakości pracy. Jeśli, na odwrotnej stronie wyszytej pracy ludzie widzieli splot pętelek i poplątanych nici, rękodzielnika czekała nagana. Uważano, że niechlujna lewa strona zakłóci spokój patrona danego rzemiosła i pozbawi spokoju i bezpieczeństwa ten dom. Dlatego hafciarki wymyślały wiele sposobów, aby można było ukryć nić pod wzorem na prawej stronie. Dzięki czemu lewa strona przypominała gobelin wykonany w nietypowej technice.

Największą wartość miała praca wykonana w jeden dzień. Uważano, że np. ręcznik haftowany jednego dnia (od świtu do zmierzchu), ma magiczną moc. Niektóre prace wykonywało nawet kilka osób. Jeśli udało się im zakończyć prace w terminie, to powstały wyrób miał moc i potrafił odpędzić śmiertelną chorobę, zapobiec klęsce żywiołowej, a nawet chronić przed czarną magią.

A teraz odejdźmy od symbolicznej i podejdźmy do praktycznej strony haftu. Haftowanie to nie tylko relaks, ale i terapia.

Nie jest tajemnicą, że proces haftowania - ważny punkt przywracania osób po urazach i wylewach do zdrowia. Ze względu na to, że przy hafcie zostają włączone do pracy zakończenia nerwowe palców , poprawia się ich unerwienie. W wyniku przekazywania impulsów nerwowych do mózgu poprawia się również proces ukrwienia tkanek miękkich w mózgu. W konsekwencji, przyspieszają się procesy metaboliczne, poprawia się zaopatrzenie komórek w tlen, zwiększa się dopływ substancji odżywczych do neuronów ruchowych i odpływ toksyn oraz rozpuszczają się powstałe uszczelnienia.

Dla osób zdrowych, haftowanie kojarzy się z doskonałą motoryką i dobrą pamięcią. Okazuje się, że osoby haftujące postrzegane są jako opanowane, cierpliwe i harmonijne.